Jak macie dzieci w wieku takim jak nasi Hopsasankowicze (1,5- 4 lata) to mamy dla Was kilka inspiracji z naszych zajęć. Kilka ulubionych piosenek i wierszyków maluchów. W sam raz na podróż, na wycieczkę, na spacer, na deszczowe popołudnia.... :)
"Znam kilka słów, które sprawiają,
że wszyscy w koło się uśmiechają
Proszę, przepraszam oraz dziękuję
bycie uprzejmym nic nie kosztuje.
Nie mówię daj mi tylko poproszę.
Coś złego zrobię zawsze przeproszę.
A kiedy ktoś mi coś podaruje, mówię z uśmiechem: bardzo dziękuję"
Biega, krzyczy pan Hilary:
"Gdzie są moje okulary?"
Szuka w spodniach i w surducie,
W prawym bucie, w lewym bucie.
Wszystko w szafach poprzewracał,
Maca szlafrok, palto maca.
"Skandal! - krzyczy - nie do wiary!
Ktoś mi ukradł okulary!"
Pod kanapą, na kanapie,
Wszędzie szuka, parska, sapie!
Szuka w piecu i w kominie,
W mysiej dziurze i w pianinie.
Już podłogę chce odrywać,
Już policję zaczął wzywać.
Nagle zerknął do lusterka...
Nie chce wierzyć... Znowu zerka.
Znalazł! Są! Okazało się,
Że je ma na własnym nosie.
Pada deszczyk, pada, pada,
(Uderzamy palcem o podłogę.)
coraz prędzej z nieba spada.
(Przebieramy wszystkimi palcami.)
Jak z konewki woda leci,
(Uderzamy całymi dłońmi o podłogę.)
A tu błyskawica świeci...
( Prostujemy się i klaszczemy w dłonie nad głową.)
Grzmot !!!
(Tupiemy stopami o podłogę.)
z nieba spada
https://www.youtube.com/watch?v=H8B9hH6JUzM
https://www.youtube.com/watch?v=zBttxAMxaXE
https://www.youtube.com/watch?v=cwC7fVYQSIA
Dżungla, dżungla, taka wielka dżungla
(klaskanie w ręce, zakreślanie przed sobą koła)
Poplątane zwoje dzikich lian (kręcenia rękami a góry na dół młynka)
Mieszka sobie w bambusowej chatce (klaskanie w ręce, rysowanie w powietrzu chatki)
Ambo Sambo wielkiej dżungli pan (stukanie piąstkami w piersi, zakreślanie przed sobą koła)
Ref.Strusie mu się w pas kłaniają (ukłon)
Małpy na gitarach grają (naśladowanie gry na gitarze)
Ambo tu, Ambo tam (wskazywanie rekami w jedną, w druga stronę)
Ambo tu i tam (obrót wokół własnej osi)
Ambo Sambo doskonale znam go (klaskanie w dłonie, kołysanie na boki, ręce na biodrach)
Węża się nie boi, ani lwa (poruszanie palcem wskazującym jednej, a następnie drugiej reki na boki, na koniec wysuniecie rąk do przodu-okrzyk uuuuuuuuuu)
Dla swych dzikich leśnych ulubieńców (klaskanie w dłonie)
W dłoni coś smacznego zawsze ma (wysunięcie otwartej dłoni, zakreślenie półkola).
Miłej zabawy!
www.lalobadladzieci.pl